| |
Podziwiałem Wieśka.
Aleksander Grad, minister Skarbu Państwa, poseł na Sejm Rzeczpospolitej Pol-skiej, ostatni wojewoda tarnowski: - Przeżywamy i straszną narodową tragedię. Trudno o tym mówić. Ból ił rozpacz są ogromne. Znałem znakomitą większość osób, które zginęły pod Smoleńskiem. Wiesława Wodę poznałem kilkanaście lat temu, kiedy był wojewodą tarnowskim. Mam nadzieję, że w tej sytuacji nie zabrzmi to jak frazes uświęcony potrzebą chwili, ale naprawdę podziwiałem Wieśka.
Oczywiście, byliśmy człon-karni innych obozów politycznych, na wiele spraw spoglądaliśmy inaczej, ale w kwestiach zasadniczych potrafiliśmy znaleźć wspólny język.
Koalicja Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zbliżyła nas. Na wiele spraw zarówno PSL, jak i Platforma Obywatelska spojrzały inaczej.
Wiesław Woda był politykiem, który potrafił walczyć o Tarnów i region tarnowski. To ogromne zaangażowanie w sprawy lokalne miało pozytywne efekty. Trudno je wy¬mienić, bo to długa, bardzo długa lista. Ceniłem jego nie-samowitą, wręcz nieprawdo-podobną pracowitość: w Sej-mie, w terenie, w komisjach. Był jednym z tych polityków, którzy doskonale rozumieli; że politykę trzeba uprawiać nie tylko w Warszawie, ale także tutaj, na dole, w na¬szych „małych ojczyznach". I co istotne, politykę, a nie politykierstwa.
To wielka postać polskiej sceny politycznej. Wiele razy rozmawialiśmy ze sobą, zastanawialiśmy się razem, jak rozwiązać problemy miasta i regionu. Planowaliśmy, że na koniec kadencji zorgani¬zujemy wspólnie konferencję prasową i zdamy relacje na-szym wyborcom z tego, co udało się zrobić i z tego, cze-go nie byliśmy w stanie wy-konać. Wiesław Woda już w tej konferencji nie weźmie udziału.
Tarnów i region tarnowski,¬
Małopolska i kraj straciły wielkiego patriotę. Tarnów i region tarnowski nie byłby tym Tarnowem i tym regionem, gdyby nie było w jego historii posła Wiesława
Wody.
(MIR)
Dziennik Polski, 12 kwietnia 2010
|